Łączy nas przyszłość!

Bądź na bieżąco!

Dołącz do naszego newslettera

Zapisz się
13.10.2019
SENAT

System edukacji jest w kryzysie i jeżeli nie zaczniemy działać w tej chwili, to będziemy mieli zmarnowane pokolenie. Stracone pokolenie cisnące się w klasach, które nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. Na korytarzach jest taki tłok, iż nie da się nimi swobodnie przejść i spędzić w spokojny sposób przerwy. W tych warunkach nie da się prowadzić rzetelnej edukacji w polskich szkołach. Edukacji, która będzie adekwatna do wyzwań XXI wieku, kreowanych przez cyfrowy i zautomatyzowany rynek pracy. Jeżeli nie wprowadzimy odpowiednich zmian, to nasza gospodarka będzie miała słabą pozycję w globalnym podziale pracy. 

Propozycje Lewicy: 

  • Powołanie Ogólnopolskiego Sztabu Kryzysowego, w jego skład poza nauczycielami wejdą eksperci od zarządzania kryzysowego. Sztab w przeciągu 1 miesiąca oszacuje problem związany z brakiem klas, czy też nauczycieli oraz przedstawi plan działań. 
  • Zwiększenie powierzchni szkół. Za pomocą dostawiania specjalnych modułów, które umieszczane byłyby na terenie szkoły, a w dłuższej perspektywie poprzez rozbudowę szkół, tam gdzie jest to możliwe. Po zażegnaniu kryzysu, większa przestrzeń pozwoli na zmniejszenie liczby uczniów w poszczególnych klasach. 
  • Większe środki z budżetu. Środki mają być przeznaczone przede wszystkim na zwiększenie liczby nauczycieli w szkołach, a minimalne wynagrodzenie w sektorze budżetowym, w tym i nauczycieli, powinno zostać podwyższone do 3500 złotych brutto. 
  • Umożliwienie podjęcia pracy w szkołach przez studentów, uczących się na przedmiotach kierunkowych 
  • Wprowadzenie Konstytucji dla Edukacji. Zasady, która będzie przeciwdziałać chaotycznym i doraźnym zmianom w systemie edukacji. Od podpisu prezydenta, taka reforma będzie mogła wejść w życie najwcześniej od nowego roku szkolnego. Każda zmiana będzie musiała być opiniowana przez panel ekspertów, a także w trakcie szerokich konsultacji społecznych. 
  • Odejście od wiedzy pamięciowej w procesie nauczania. Nie przygotowujemy przyszłych pracowników fabryk, jesteśmy w trakcie rewolucji cyfrowej i przed zieloną rewolucją, szkoła musi to brać pod uwagę. Ważne są umiejętności potrzebne w XXI wieku: współpracy, kreatywnego myślenia oraz pracy w grupie. Robotyzacja stawia przed nami wyzwania, dzieci i młodzież muszą posiadać takie umiejętności, których nie będą potrafiły wykonać maszyny. 

Anna-Maria Żukowska podczas konferencji powiedziała: 

System edukacji jest w kryzysie i jeżeli nie zaczniemy działać w tej chwili, to będziemy mieli zmarnowane pokolenie. Stracone pokolenie cisnące się w klasach, które nie spełniają wymogów bezpieczeństwa. Na korytarzach jest taki tłok, iż nie da się nimi swobodnie przejść i spędzić w spokojny sposób przerwy. W tych warunkach nie da się prowadzić rzetelnej edukacji w polskich szkołach. Chcemy zablokować w przyszłości możliwość przeprowadzania rewolucyjnych zmian organizacyjnych w oświacie. Proponujemy również reformę edukacji, ale prawdziwą, a nie taką, która polega na zamianie tabliczki na szkole z napisu gimnazjum, na napis liceum. 

Magdalena Biejat  podczas konferencji powiedziała: 

Lewica od zawsze walczyła o godne warunki pracy: 8 godziny dzień pracy, przestrzeganie przepisów BHP; abyśmy mieli prawo pójść do toalety oraz mieli możliwość odpoczynku po pracy. Dlaczego tych samych zasad nie stosujemy do dzieci? Po tzw. reformie przeprowadzonej przez minister Zalewską, sytuacja stała się dramatyczna, roczniki się skumulowały. Uczniom liceów coraz trudniej się uczyć. Na początku roku szkolnego Internet zalała fala filmików wysyłanych przez uczniów, które pokazywały w jakich warunkach muszą spędzać przerwy i jak wyglądają kolejki do toalet. Jakbyście się Państwo czuli, gdybyście mieli 5 minut na dotarcie na kolejne spotkanie i skorzystanie z toalety, przy której kłębi się kolejka. Jakby to wyglądało, gdybyśmy mieli odgórnie założone 20 min na jedzenie w stołówce, w której jest tylko miejsce dla połowy Państwa współpracowników. A jak byście się czuli, gdyby po 8 lub 10 godzinnym dniu pracy, musieli wykonywać dodatkową pracę w domu? Dodatkowo zlecaną przez kilku kierowników, którzy nie są ze sobą skoordynowani. Tak to wygląda w przypadku naszych dzieci i to musi się zmienić. To jak dzisiaj traktujemy uczniów, ma nie tylko wpływ na ich rozwój neurologiczny i psychiczny, ale kształtujemy kolejne pokolenie pracowników, którzy nie będą potrafili zadbać o równowagę między pracą zawodową a życiem prywatnym.  

 

 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2019
@

Bądź na bieżaco!

Dołącz do naszego newslettera
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności, w celu przesyłaniu informacji o wydarzeniach, eventach, akcjach i przedsięwzięciach, jakie będą podejmowane w ramach działalności statutowej Partii, a także w celu promowania jej działalności (newsletter). Przeczytaj klauzulę informacyjną.
Bądź na bieżąco!
Dołącz do naszego newslettera
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności, w celu przesyłaniu informacji o wydarzeniach, eventach, akcjach i przedsięwzięciach, jakie będą podejmowane w ramach działalności statutowej Partii, a także w celu promowania jej działalności (newsletter). Przeczytaj klauzulę informacyjną.