Łączy nas przyszłość!
Lewica

- Projekt przywraca uchylone wcześniej zasady systemu emerytalnego, którego istotą jest indywidualizacja świadczeń emerytalnych i rentowych. Oczywistym jest, że każdy emeryt policyjny otrzymuje inną wysokość świadczenia. Jego wymiar uzależniony jest od pobieranego wcześniej uposażenia, o którym decydowały staż służby, zajmowane stanowisko oraz stopień służbowy - czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy.

16 grudnia 2016 r. w urągających praworządności warunkach przyjęto ustawę "splamioną krwią".W Sali Kolumnowej Sejmu posłowie PiS wraz z sojusznikami dokonali politycznej zemsty, która kosztowała życie kilkudziesięciu emerytów mundurowych. Lewica chce znieść skutki prawne i społeczne ustawy represyjnej i tym samym przywrócić naruszoną istotę i zasady systemu emerytalnego służb mundurowych oraz odbudować też zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Przed prezentacją projektu ustawy, w Senacie odbyła się debata pt. "Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Ocena skutków, możliwości zmiany”, zorganizowana przez parlamentarzystów Lewicy z udziałem funkcjonariuszy, którzy zostali dotknięci skutkami ustawy oraz ich rodzin oraz wicemarszałka Senatu Mariusza Kamińskiego, a także Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Przed Sejmem odbyła się również pikieta protestacyjna, skierowana przeciwko zapisom tzw. ustawy represyjnej. 

konfa161219

Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej powiedział: 

Doszło do tego, że aby walczyć o prawa ludzi trzeba to robić poprzez Senat, a nie tylko i wyłącznie tylko przez Sejm, ponieważ tam nie udostępniona nam w tej sprawie sali. To zadziwiające, ponieważ mówi to wicemarszałek Sejmu. Powiem to jako szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej. 3 lata temu podpisaliśmy jako SLD umowę z Federacją Stowarzyszeń Służb Mundurowych, że jak wrócimy do Sejmu to złożymy projekt, który przywróci odebrane prawa nabyte wszystkim tym, które zostały odebrane. Dzisiaj mówię też w imieniu Lewicy, ponieważ wspólnie z partią Razem i partią Wiosna, tworzymy wspólny klub poselski. Dotrzymaliśmy tej obietnicy. Dla mnie osobiście to jest bardzo ważna sprawa, tym ważniejsza, iż wszystkie demokratyczne partie to popierają. Ku pamięci, dwa były akty tej tragedii. Nazywam tragedią zabranie komukolwiek praw nabytych. Pierwszy akt odbył się wtedy, kiedy Platforma Obywatelska po raz pierwszy te emerytury ograniczyła. Nie atakuję PO, ale chcę jasno powiedzieć, że każda partia, która ogranicza prawa nabyte komukolwiek to nie jest dobry przykład. Myśleliście, że to będzie tylko po kawałku. Prawa nabyte raz zabrane w małym kawałku, potem przez PiS zostały zabrane w bardzo dużej części.  

Skandal całej tej sytuacji polega na tym, że dzisiaj zabierze się jednej grupie społecznej prawa nabyte, jutro zabierze się sędziom, pojutrze prokuratorom, a popojutrze wszystkim tym, którzy są - według partii rządzącej - nielojalni, agresywni, walczący o rzeczy, które partia rządząca nie uważa za ważne. To jest zła droga. To jest taka droga, jakby ktoś myślał zabrać w przyszłości prawa nabyte dziennikarzom, którzy obecnie całują aktualną władzę. Niech całują, nikt im nie będzie praw nabytych zabierał. To jest tak, jakbyśmy zabierali prawa nabyte nauczycielom, którzy wykładają historię, z którą się nie zgadzamy. Nikt i nigdy im nie powinien praw nabytych zabierać. Zabieranie praw nabytych - czegoś, co państwo w imieniu państwa dało obywatelkom i obywatelom, służy źle stabilności państwa. A Lewica zawsze mówiła, iż państwo jest ważną rzeczą. Interes państwa jest ważną rzeczą, stabilność państwa jest ważną rzeczą, a prawa nabyte to jest element stabilnego państwa. Jak ktoś tego nie rozumie, to je zabiera - a jak ktoś to rozumie, to je oddaje. Wypełniliśmy jako Lewica zobowiązanie wobec ludzi, którzy służyli w służbach mundurowych. Będziemy oto walczyli, nawet jeżeli ta ustawa nie przejdzie, wrócimy do tej sprawy, kiedy będziemy mieli większość w Sejmie.  

Dziękuję wszystkim, którzy pracowali przy tej ustawie oraz wszystkim partiom, które w tej chwili lub wcześniej się angażowały w tę sprawę.  

Andrzej Rozenek podczas konferencji prasowej powiedział: 

Lewica złożyła w Sejmie projekt, który zakłada m.in. przywrócenie praw nabytych byłym funkcjonariuszy służb mundurowych i tym samym przywrócenie przelicznika 2,6 za cały okres służby, niezależnie od tego czy był to okres przed czy po 1990 r. Dlaczego tak postanowiliśmy? Dlatego, że każdy funkcjonariusz, który służył Polsce, niezależnie w jakim okresie tej Polski, zasługuje na szacunek i zasługuje na to, żeby państwo dotrzymało umowy jaką z tym funkcjonariuszem zawarło. 

Dzisiaj w sali nr 217 – w Senacie - mieliśmy konferencję. Wielkie podziękowanie za to marszałkowi Mariuszowi Kamińskiemu oraz pani marszałek Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, że mogliśmy się spotkać. Wystąpili tam represjonowani mundurowi, którzy mówili o swoich losach. Zaprezentowaliśmy film pt. „Listy Śmierci, wstrząsający dokument mówiący o ofiarach tej zbrodniczej ustawy. Przemawiali generałowie, ale co szczególnie dla mnie ważne, przemawiał Rzecznik Praw Obywatelskich, który podkreślił, iż absolutnie mamy rację. Przemawiał były minister Henryk Majewski, jeden z tych, którzy w imieniu państwa polskiego mundurowym, że będą tak samo traktowani jak każdy inny funkcjonariusz, który przyszedł do służby po 1990 r. Odczytaliśmy też list autorstwa Andrzeja Milczanowskiego, to druga osoba, która w imieniu ówczesnego państwa - rządzonego przez ludzi wywodzących się z „Solidarności” - obietnice składał. Dzisiaj te obietnice zostały złamane i to dwukrotnie. Dzisiaj jest czas, aby tą ustawą zmienić los tych ludzi.  

Apeluje do Prawa i Sprawiedliwości, aby ta ustawa nie trafiła do zamrażarki, żeby ta ustawa była procedowana, żebyśmy mogli o niej dyskutować również w Sejmie polskim, na komisjach, a wreszcie w sali plenarnej. 

Jeżeli nie macie odwagi tego zrobić, to po prostu potwierdzicie opinie, która krąży o Prawie i Sprawiedliwości wśród mundurowych, że jest to partia, która nie szanuje Polski, nie szanuje patriotów, bo prawdziwi patrioci to ci, którzy szanują Polskę, szanują państwo polskie i szanują funkcjonariuszy, którzy tego państwa polskiego bronili - bronili przed 1990 rokiem i bronili po 1990 roku.

 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020