Łączy nas przyszłość!
Lewica

Dzisiejszy wniosek marszałek Elżbiety Witek do Trybunału Konstytucyjnego - dotyczący rozwiązania sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem, a Sądem Najwyższym - jest kompletnie absurdalny. Decyzja ma na celu zahamowanie procedowania prac SN, odnośnie decyzji wydanej przez Kancelarię Sejmu, która dotyczyła nie pokazania list poparcia do KRS sędziemu Juszczynowi.

Anna-Maria Żukowska podczas konferencji prasowej powiedziała:

Dziś pani marszałek Elżbieta Witek złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, dotyczący rozwiązania sporu kompetencyjnego pomiędzy Sejmem a Sądem Najwyższym. Według pani marszałek wniosek ten ma dotyczyć zaopiniowania przez TK, która z instytucji państwowych powinna zająć się procedowaniem i orzekaniem w sprawie KRS. Widzimy, że PiS zaczyna wykonywać nerwowe ruchy, które są kompletnie absurdalne. Dotychczas żaden sędzia, czy też prezes sądu nie wyraził stanowiska, w którym wyraziłby wolę do stanowienia prawa w państwie.

Nie ma sporu kompetencyjnego między Sejmem i Sądem Najwyższym; marszałek Sejmu posługuje się Trybunałem Konstytucyjnym, by zamknąć usta sędziom SN.

Sąd Najwyższy ma natomiast prawo do wypowiadania się zgodnie ze swoimi kompetencjami i decyzją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie członków KRS. Decyzja pani marszałek Elżbiety Witek ma na celu zahamowanie procedowania SN, odnośnie decyzji wydanej przez Kancelarię Sejmu o nie pokazaniu list poparcia dla członków KRS sędziemu Juszczyszynowi. Dziś już wiadome jest, dlaczego PiS powołał panią Krystynę Pawłowicz i pana Stanisława Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego.

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020