Łączy nas przyszłość!
Lewica

Klub Lewica udzielił poparcia kandydaturze Roberta Biedronia na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Potrafimy pokazać naszą wrażliwość na wykluczenie, a kiedy trzeba jesteśmy zjednoczeni - zadeklarował w imieniu klubu jego przewodniczący Krzysztof Gawkowski. 

Chcę przywrócić sądy zwykłym ludziom - mówił podczas konferencji prasowej Robert Biedroń. - Należy zwołać okrągły stół, porozumienie dla sprawiedliwości, które połączy wszystkie opcje polityczne - oświadczył kandydat na prezydenta RP. Robert Biedroń zwrócił się również do Andrzeja Dudy z apelem o weto tzw. ustawy kagańcowej. - Jej wdrożenie będzie skutkować jeszcze większym chaosem wymiaru sprawiedliwości - podkreślił. 

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Spotykamy się w miejscu, w którym w 1995 r. swoją kampanię rozpoczynał Aleksander Kwaśniewski. To właśnie w Sejmie, przed Salą Kolumnową, podczas konferencji prasowej poinformowano, iż na kandydata na prezydenta będzie rekomendowany Aleksander Kwaśniewski.  

Dziś mamy zaszczyt gościć w Sejmie Roberta Biedronia, kandydata na prezydenta RP wszystkich trzech partii wchodzących w skład Klubu Lewicy, a także innych formacji jak np. Polska Partia Socjalistyczna. Kandydata, który wystartuje nie po to, aby być, ale po to, aby wygrać. Tegoroczne wybory traktujemy bardzo poważnie, a Robert Biedroń to osoba, która wielokrotnie udowodniła, że swoją determinacją i zaangażowaniem oraz pasją do zmieniania rzeczywistości może osiągnąć wiele. Właśnie w tym gmachu zapadła również decyzja, że będzie on kandydował na prezydenta Słupska, a wtedy nikt nie dawał mu żadnych szans, że może osiągnąć historyczny sukces. Nikt nie spodziewał się, że z Wiejskiej przeprowadzi się do gmachu urzędu miejskiego w Słupsku. A to się wydarzyło!  

Decydując się na poparcie Roberta Lewica ma przeświadczenie, że idzie przenosić góry. Podczas wczorajszego spotkania Klubu Parlamentarnego Lewicy z Robertem Biedroniem i zapewniliśmy go, że wszystkie inicjatywy, które będzie wnosił jako kandydat na prezydenta, my będziemy składali i cały klub będzie robił wszystko, aby każda z tych ustaw miała szansę nie tylko być złożona, ale i przegłosowana.  

W polskim parlamencie jesteśmy od kilku miesięcy, nasza obecność w Sejmie i w Senacie jest świadectwem, że lewica potrafi wygrywać. Ten październikowy sukces - ponad 2 300 000 głosów - to dopiero początek drogi, która skończy się sukcesem. Sukcesem Roberta Biedronia i Lewicy! 

Dariusz Wieczorek podczas konferencji prasowej powiedział: 

Dlaczego nie ma z nami Włodzimierza Czarzastego? Odpowiedź jest prosta, prowadzi obrady Sejmu. A dlaczego je prowadzi? Ponieważ jest wicemarszałkiem Sejmu. A jak to się stało? Udało się to, ponieważ polska lewica się zjednoczyła i weszła do polskiego parlamentu. Stało się tak dzięki wielkiej mądrości, zdolności do kompromisu Roberta Biedronia i środowiska partii Wiosna; partii Razem oraz SLD.  

To wielki moment, że właśnie tu spotykamy się i dyskutujemy o kampanii prezydenckiej naszego wspólnego kandydata Roberta Biedronia. Damy z siebie wszystko! Wśród nas jest moc, aby nasz kandydat mógł wygrać, wejść do drugiej tury, a potem wygrać te wybory - bez względu na to kto będzie jego kontrkandydatem! 

Robert Biedroń podczas konferencji prasowej powiedział: 

Przyjaciele i przyjaciółki! 

To ważny moment dla Lewicy. Stajemy w jednym miejscu jako drużyna, jako ludzie dobrej woli, którzy chcą budować lepszą przyszłość dla Polski, dla Europy i dla świata. To ważny moment dla polskiej lewicy, ponieważ jeszcze rok temu nie moglibyśmy tu stać. W polskim parlamencie nie było lewicowego klubu, a nasz kraj był jedyny w Europie, w którym postępowe siły nie miały swojej reprezentacji w świątyni demokracji. Dzisiaj jesteśmy w zupełnie innej sytuacji i to jest Wasza zasługa! Dziękuję Wam za to.  

Lewica rośnie w siłę, ale nie dzięki agresji i pogardzie dla człowieka, ale dzieje się tak, ponieważ potrafimy się uśmiechnąć do drugiego człowieka oraz pokazać naszą wrażliwość na wykluczenie. Za każdym razem, gdy ktoś zostaje z tyłu, my się zawsze oglądamy. Kiedy trzeba jesteśmy zjednoczeni i tak dzisiaj przed Państwem stajemy. Wczoraj odbyło się świetne spotkanie naszego klubu, za które dziękuję. Jako kandydat na prezydenta RP otrzymałem jednogłośne poparcie całego Klubu Parlamentarnego Lewicy. Dziękuję ze to, ale to jest również duże zobowiązanie dla mnie jako kandydata, aby dobry zwyczaj debaty parlamentarnej przenieść w przyszłość.  

Pragnę zadeklarować coś, co stanie się zwyczajem, jeżeli zostanę prezydentem RP - każdego roku będę przemawiał przed Sejmem i Senatem przedstawiając stan realizacji swojej polityk, dotyczącej obronności oraz polityki zagranicznej. Jednocześnie umożliwiając posłom i senatorom zadawanie pytań. Będę przedstawiał swój raport z działalności prezydenta i prosił o opinię wszystkie kluby parlamentarne, wszystkich posłów i senatorów. Takiej dobrej praktyki od 1989 r. w Polsce jeszcze nikt nie wprowadził, ale jest ona stosowana w najbardziej dojrzałych demokracjach, jak Stany Zjednoczone, ale też w Estonii.  

Chcę również zakończyć wojnę polsko- polską, jeżeli chodzi o wymiar sądownictwa. Sceny jakie w ostatnich miesiącach jakie oglądamy w związku z tzw. reformą sądownictwa są gorszące dla większości społeczeństwa. Nie może być tak, że sądownictwo, że sprawiedliwości, której mogą domagać się obywatelki i obywatele jest w ten sposób traktowana. 15,5 mln spraw w sądach, wielu obywateli i obywatelek czekających na wyrok szybki i sprawiedliwy, nie może się tej sprawiedliwości doczekać. W związku z tym apeluję do prezydenta Andrzeja Dudy o weto tzw. ustawy kagańcowej. Jej wdrożenie będzie skutkować jeszcze większym chaosem wymiaru sprawiedliwości. Jako prezydent nigdy nie dopuściłbym do tego, aby doprowadzić do sytuacji, w której Marszałek Sejmu wchodzi w wyraźny spór: polityczny i bardzo partyjny z sądami i wymiarem sprawiedliwości. Dzisiaj można odnieść wrażenie, iż sądy służą politykom jako maczuga do okładania opozycji i stały się zakładnikami w tej polsko - polskiej wojnie. Jest to niebezpieczne dla zwykłego człowieka i dlatego jasno pragnę zadeklarować, iż chcę przywrócić sądy zwykłym ludziom. Sądy muszą stać się użyteczne dla zwykłego człowieka, te 15,5 mln spraw i tysiące obywatelek i obywateli, którzy czekają na sprawiedliwy wyrok, muszą odzyskać godność i w tym zakresie.  

Co trzeba zrobić? Należy zwołać okrągły stół, porozumienie dla sprawiedliwości, które połączy wszystkie opcje polityczne. Z tego miejsca, w imieniu Lewicy oraz wszystkich ludzi dobrej woli deklaruję chęć przystąpienia do takiego porozumienia. Apeluję do wszystkich klubów parlamentarnych, środowisk prawniczych, organizacji pozarządowych, abyśmy razem zastanowili się jak ma nasz wymiar sprawiedliwości wyglądać. Jak system, który ma bronić zwykłego człowieka ma funkcjonować w 2020 r.  

Nie można dzielić społeczeństwa. Nawet w sytuacji, w której prezydent jest wspierany przez koalicję rządzącą, musi znaleźć się przestrzeń dla opozycji, dla dialogu z tymi, z którymi nie zawsze się zgadzam, ale są oni obywatelami mojego państwa. W Konstytucji umówiliśmy się na to, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, a prezydent RP stoi na straży Konstytucji, a Konstytucja nie jest dzisiaj przestrzegana. Oto moja deklaracja w świątyni demokracji! 

 
 

 
 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020