Łączy nas przyszłość!

Bądź na bieżąco!

Dołącz do naszego newslettera

Zapisz się
Lewica

Mariusz Kamiński jest człowiekiem, który nie został skazany, ale został uniewinniony i nie można mieć do niego nawet krzty zaufania. Podczas debaty można było odnieść wrażenie, iż jej bohater jest przekonany o swojej niewinności i to jest coś co daje mu napęd do działania. Ale prócz napędu potrzebne też są hamulce, a Mariusz Kamiński ich nie ma, przez co zdarzają mu się kolejne wypadki: willa w Kazimierzu, sprawa z prof. Podgórskim, afera gruntowa, niedopatrzenia przy sprawdzaniu Mariana Banasia, czy też defraudacja w CBA. Jeżeli szef MSWiA i Koordynator Służb Specjalnychdalej będzie pełnił swoje funkcje należy się spodziewać, iż tych wypadków będzie więcej. Nie ma na to naszej zgody. Lewica w najbliższym konstytucyjnym terminie ponowi wniosek o odwołanie Mariusza Kamińskiego.

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Mariusz Kamiński zachował stanowisko Koordynatora Służb Specjalnych i to zła wiadomość dla służb. CBA jest biurem ścigania przeciwników politycznych. Mamy do czynienia z manipulacjami, kłamstwami, fabrykowaniem dokumentów. Przekona się pan, co to znaczy prawdziwe prawo i prawdziwa sprawiedliwość. Lewica zrobi wszystko, żeby poniósł pan odpowiedzialność za każdą aferę, w której maczał pan palce. Rozliczymy pana z każdej złotówki, która zniknęła z konta podległych panu służb  

W nocy, przez 2 godziny, dyskutowaliśmy czy Mariusz Kamiński należycie wypełnia swoje obowiązki. A jakie to są obowiązki, to jest fałszowanie dokumentów w sprawie willi w Kazimierzu, o posiadanie, której oskarżono państwa Kwaśniewskich. W tej sprawie Tomasz Kaczmarek powiedział, jak działają służby: na życzenie, na zamówienie i po to, aby dopaść politycznych konkurentów. To jest twarz PiS, która poznaliśmy już w latach 2006 – 2007. PiS stworzyło CBA jako instytucje, która miała ścigać przestępców. Dzisiaj CBA ma chronić polityków oraz polityczki PiS i ścigać politycznych konkurentów. Nie ma na to naszej zgody. Lewica w najbliższym konstytucyjnym terminie ponowi wniosek o odwołanie Mariusza Kamińskiego. Służbami oraz MSWiA nie może kierować człowiek ułaskawiony przez swojego partyjnego kolegę prezydenta Andrzeja Dudę.  

 
Maciej Gdula podczas konferencji prasowej powiedział: 

Podczas debaty można było odnieść wrażenie, iż Mariusz Kamiński jest przekonany o swojej niewinności i to jest coś co daje mu napęd do działania. Ale prócz napędu potrzebne też są hamulce, a minister koordynator ich nie ma, przez co zdarzają mu się kolejne wypadki: willa w Kazimierzu, sprawa z prof. Podgórskim, afera gruntowa, niedopatrzenia przy sprawdzaniu Mariana Banasia, czy też defraudacja w CBA. Jeżeli Mariusz Kamiński pozostanie ministrem należy się spodziewać, iż tych wypadków będzie więcej.  

Anna-Maria Żukowska podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Mariusz Kamiński jest człowiekiem, który nie został skazany, ale został uniewinniony i nie można mieć do niego nawet krzty zaufania. Pokazuje to ujawnienie materiałów ze śledztwa, prowadzonego od 13 lat i w sprawie willi w Kazimierzu, a przez cały ten okres nikomu nie zostały przedstawione zarzuty.   

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2019
@

Bądź na bieżaco!

Dołącz do naszego newslettera
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności, w celu przesyłaniu informacji o wydarzeniach, eventach, akcjach i przedsięwzięciach, jakie będą podejmowane w ramach działalności statutowej Partii, a także w celu promowania jej działalności (newsletter). Przeczytaj klauzulę informacyjną.
Bądź na bieżąco!
Dołącz do naszego newslettera
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności, w celu przesyłaniu informacji o wydarzeniach, eventach, akcjach i przedsięwzięciach, jakie będą podejmowane w ramach działalności statutowej Partii, a także w celu promowania jej działalności (newsletter). Przeczytaj klauzulę informacyjną.