Łączy nas przyszłość!
Lewica

Obecnie w małżeństwie emerytów, gdy umiera mąż, kobieta ma prawo do wyboru - albo zachowuje swoją emeryturę, albo z niej rezygnuje i bierze rentę rodzinną - 85% emerytury męża. Proponujemy, żeby można było wybrać tę opcję, która daje większy przychód: wdowa może albo zachować swoją emeryturę, a do tego uzyskać dodatek 25% renty po mężu, albo wybrać rentę po mężu i dodać 25% swojej emerytury. 

To realne wsparcie nawet dla 1,5 miliona osób w całej Polsce, w większości kobiet, które po stracie współmałżonka nie są w stanie samodzielnie utrzymać domu, zapłacić za leki. -Szczególnie, że to osoby z najniższymi emeryturami to głównie kobiety - ich emerytury są nawet 40% niższe niż emerytury mężczyzn! 

Kobiety, szczególnie w starszych pokoleniach często zajmowały się dziećmi, chorymi członkami rodziny i mają po prostu krótszy okres odprowadzania składek. Odpowiedzialne państwo, państwo godności musi to brać pod uwagę. 

Takie rozwiązania - łączenia świadczeń - stosuje się w innych krajach Unii Europejskiej. Tak jest w Niemczech, we Włoszech, w Czechach czy na Litwie. Nie ma powodu, żeby takie rozwiązanie nie mogło funkcjonować w Polsce. 

Koszt ustawy wdowiej w pierwszym okresie obowiązywania wyniesie około 1,5 miliarda złotych rocznie, to mniej niż PiS dołożył przed kilkoma dniami do mediów publicznych. Jednocześnie spadną wydatki na innego rodzaju świadczenia socjalne, takie jak dodatki mieszkaniowe, czy też świadczenia rodzinne. Ustawa wdowia będzie jednym z ważniejszych prezydenckich projektów ustaw, które  Robert Biedroń przedłoży po wyborze na prezydenta RP.

Robert Biedroń podczas konferencji prasowej powiedział: 

Obecnie kobieta po śmierci męża musi zdecydować czy zachować swoją emeryturę, czy zrezygnować z niej i skorzystać z renty rodzinnej - 85% emerytury męża. Czas to zmienić. Ustawa wdowia daje dwie możliwości: wdowa może zachować swoją emeryturę, a do tego uzyskać 25% renty po mężu lub wybrać rentę po mężu i dodać 25% swojej emerytury akie rozwiązania - łączenia świadczeń - stosuje się już w innych krajach Unii Europejskiej. Jest tak w Niemczech, we Włoszech, w Czechach. Dlaczego nie może tak być u nas? Koszt tej propozycji to 1,5 mld zł rocznie, ale - jak podkreślał - "to dużo mniej niż otrzymała telewizja Kurskiego za pomocą rządzących w parlamencie. Zaproponowane rozwiązanie funkcjonuje już m.in. w Niemczech, we Włoszech, w Czechach czy na Litwie. Pora, żeby zaczęło funkcjonować także w Polsce. 

Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej powiedział: 

Za projekt ustawy wdowiej odpowiedzialna jest była prezes ZUS, była szefowa Komisji Polityki Społecznej i Rodziny i była posłanka Anna Bańkowska. Jest to kontynuacja tego nurtu Sojuszu Lewicy Demokratycznej skierowanego do starszego pokolenia, które zawsze dla nas było ważne. 

Marcelina Zawisza podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Przypominam, iż złożyliśmy projekt ustawy podnoszący minimalną emeryturę do 1600 zł. Kolejny krok to projekt prezydencki wprowadzający renty wdowie tak, żebyśmy skończyli w końcu z tym, że kobiety w Polsce otrzymują o 40 proc. niższe emeryturę niż ich mężowie czy partnerzy. Potrzebujemy tego, żeby zadbać o seniorów i seniorki, potrzebujemy, żeby nasi seniorzy, osoby, którzy przez lata ciężkiej pracy czy to zawodowej, czy to opieki nad osobami zależnymi, w końcu zostali potraktowani godnie. 

Katarzyna Kotula podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Jesień życia na kobiecej emeryturze w Polsce, to bardzo często niestety sroga zima. A jednorazowe prezenty w postaci 13-tej czy 14-tej emerytury jako prezenty wyborcze są oczywiście potrzebne, ale bez kompleksowego systemu emerytalnego jest to tylko łatanie dziur. 

 

 

 
 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020