Łączy nas przyszłość!
Lewica

Pakiet, który rząd Morawieckiego szumnie nazywał “tarczą antykryzysową”, który miał chronić miliony Polek i Polaków oraz ich rodziny w dobie kryzysu, okazał się zwykłą PR-wą wydmuszką. Zamiast tarczy chroniącej pracowników i przedsiębiorców przed kryzysem, mamy dziurawe sito legislacyjnych bubli.

Jako odpowiedzialna opozycja robimy wszystko, żeby te ustawy naprawić. W Sejmie złożyliśmy ponad 200 poprawek, nad kolejnymi pracujemy dziś w Senacie.

Niestety, jak na razie “tarcza” Morawieckiego okazała się dziurawym sitem - zamiast kompleksowych rozwiązań na wzór innych krajów UE, mamy prowizorkę i państwo z kartonu.

Jako Lewica nie zgadzamy się na przerzucanie ciężaru kryzysu z państwa na obywateli.

Nie zgadzamy się, żeby koszty ponosili pracownicy i pracodawcy. Nie ma naszej zgody, aby rząd apelował o zaciskanie pasa wśród najchudszych, a luzował najbardziej spasionym kotom - rządowi, spółkom skarbu państwa oraz Kościołowi. Nie ma naszej zgody na stosowanie przez rządzących doktryny szoku.

WYKREŚLAMY:

https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tac/1/16/1f4cc.png");">📌 Komercjalizacja szpitali

Mamy niezliczone przykłady, że prywatyzacja i komercjalizacja szpitali prowadzą do patologicznych sytuacji, w których prywatne podmioty leczą pacjentów tylko wtedy, kiedy im się to opłaca. Takie przepisy, zwłaszcza w czasie pandemii, zagrażają podstawowemu dostępowi do opieki zdrowotnej i bezpieczeństwu pacjentów. Konstytucja gwarantuje obywatelom dostęp do powszechnej opieki zdrowotnej!

https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tac/1/16/1f4cc.png");">📌 Manipulowanie przy kodeksie wyborczym

Zmiana kodeksu wyborczego na 6 tygodni przed wyborami prezydenckimi jest niezgodna z Konstytucją. Podpis pod taką ustawą miałby złożyć Prezydent RP, który jednocześnie jest kandydatem w tych wyborach. Jest to sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego.

https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tac/1/16/1f4cc.png");">📌 Rada Dialogu Społecznego

Jest to rozwiązanie niedopuszczalne, Rada Dialogu Społecznego jest miejscem na dialog z rządzącymi, a nie na monolog władzy. Nie zgadzamy się na upolitycznienie RDS. Zwłaszcza że pomiędzy Prezesem Rady Ministrów a członkami RDS nie zachodzi relacja zależności służbowej, a członkowie RDS są reprezentantami grup, które zmagają się z kryzysem.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020