Łączy nas przyszłość!
Lewica

Pakiet, który rząd Morawieckiego szumnie nazywał “tarczą antykryzysową”, który miał chronić miliony Polek i Polaków oraz ich rodziny w dobie kryzysu, okazał się zwykłą PR-wą wydmuszką. Zamiast tarczy chroniącej pracowników i przedsiębiorców przed kryzysem, mamy dziurawe sito legislacyjnych bubli.

Jako odpowiedzialna opozycja robimy wszystko, żeby te ustawy naprawić. W Sejmie złożyliśmy ponad 200 poprawek, nad kolejnymi pracujemy dziś w Senacie.

Niestety, jak na razie “tarcza” Morawieckiego okazała się dziurawym sitem - zamiast kompleksowych rozwiązań na wzór innych krajów UE, mamy prowizorkę i państwo z kartonu.

Jako Lewica nie zgadzamy się na przerzucanie ciężaru kryzysu z państwa na obywateli.

Nie zgadzamy się, żeby koszty ponosili pracownicy i pracodawcy. Nie ma naszej zgody, aby rząd apelował o zaciskanie pasa wśród najchudszych, a luzował najbardziej spasionym kotom - rządowi, spółkom skarbu państwa oraz Kościołowi. Nie ma naszej zgody na stosowanie przez rządzących doktryny szoku.

DODAJEMY:

1. Gwarancja utrzymania zatrudnienia i wysokości wynagrodzeń

Firmy najbardziej dotknięte kryzysem otrzymają wsparcie państwa. To właśnie państwo pokryje 75% procent wynagrodzeń pracowników. Pozostałe 25% zapłaci pracodawca. Wsparcie otrzymają te firmy, które zobowiążą się utrzymać zatrudnienie i wysokość wynagrodzeń swoich pracowników!

 2. Finansowanie kosztów stałych przedsiębiorcy

Państwo musi sfinansować koszty stałe mikro i małym przedsiębiorcom - najem, opłaty leasingowe, rachunki za prąd i gaz do kwoty 50 tys. złotych miesięcznie. To pomoże przedsiębiorcom przetrwać okres pandemii i powrót do aktywności po tym, jak stan epidemii się skończy.

 3. Wsparcie dla personelu medycznego walczącego z koronawirusem

Lekarze, a zwłaszcza pielęgniarki, ratownicy medyczni i pozostały “biały personel” - znajdują się na froncie walki z epidemią koronawirusa. Codziennie ryzykują zdrowiem i życiem nie tylko swoim, ale również swoich rodzin. Za ten wysiłek należą im się nie tylko publiczne gratulacje od rządzących, ale wreszcie spełnienie obietnic o podwyżkach skandalicznie niskich wynagrodzeń. Dlatego domagamy się dodatku - w postaci 50% stawki wynagrodzenia - za godziny nadliczbowe dla personelu szpitali, w których leczeni są pacjenci zakażeni koronawirusem.

 4. Dodatkowe środki finansowe dla szpitali

W czasach epidemii nie możemy oszczędzać na wyposażeniu szpitali i środkach dla lekarzy i pielęgniarek. To powinien być nasz priorytet. Rozwiązania zaproponowane przez rząd są absolutnie niewystarczające. PiS jedną ręką daje 70 mld zł bankom, a na ochronę zdrowia przeznaczył tylko 7 mld.

 5. Wsparcie dla samorządów

Dotacja dla jednostek samorządu terytorialnego w wysokości 50% utraconych przychodów z PIT i CIT na podstawie przychodów z 2019 roku pozwoli im realizować podstawowe zadania własne.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020