Łączy nas przyszłość!
Lewica

Ustawy poprawione wczoraj w Senacie, które stworzyły tytaniczną sferę wokół Tarczy Antykryzysowej, dzisiaj wszystkie zostały odrzucone. Tarcza Antykryzysowa zamiast być lekarstwem, będzie fundować jeszcze większą chorobę. Jutro wielu przedsiębiorców nie będzie miało środków, aby wypłacić pensje swoim pracownikom. Jutro wielu samorządowców nie będzie miało pieniędzy, aby utrzymać swoją szkołę. Jutro wielu lekarzy i pielęgniarek oraz szpitale staną przed dylematem - utrzymać oddział i kadrę, czy też oddać pieniądze komornikowi. PiS wypchał i tak już pełne od pieniędzy kieszenie bankierów, ale nic nie zrobił, aby włożyć jakiekolwiek środki w puste kieszenie wielu Polek i Polaków. I to jest hańba. 

Nie zgadzamy się na głosowanie korespondencyjne, przecież ktoś te głosy będzie musiał policzyć. Nie zgadzamy się na narażenie życia i zdrowia pracowników Poczty Polskiej. Skandaliczne jest również założenie, że wszystkie Komisje Wyborcze się zbiorą, przejdą szkolenia i będą liczyć głosy. Kto będzie sprawował nadzór, przecież zawsze byli mężowie zaufania?   

Wybory przeprowadzone w tych warunkach, to krew na rękach Jarosława Kaczyńskiego, który za to weźmie odpowiedzialność. Działania PiS krok po kroku popychają Polskę w kierunku państwa autorytarnego. PiS pod osłoną nocy będzie chciało zmieniać przepisy wyborcze, jeżeli tak się stanie to Lewica zrobi wszystko, aby unieważnić tak przeprowadzone wybory.

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

PiS pokazało, iż los milionów Polek i Polaków, w tym i przedsiębiorców, mają po prostu gdzieś. Ustawy poprawione wczoraj w Senacie, które stworzyły tytaniczną sferę wokół Tarczy Antykryzysowej, dzisiaj wszystkie zostały odrzucone. Zwolnienie przedsiębiorców z rachunków za najem, za gaz i za prąd - za nie więcej niż 40 tysięcy złotych - zostały wyrzucone do kosza. Poprawka Lewicy, iż 75% wynagrodzenia pracownika będzie pokrywana przez państwo, również została wyrzucona do kosza. Poprawka o 50% podwyżce dla personelu medycznego, który dzisiaj stoi na pierwszej linii frontu walki z epidemią, również została wyrzucona do kosza. To wszystko pokazuje brak rozsądku, a Tarcza Antykryzysowa stała się tarczą z tektury. PiS nie myśli o Polkach i Polakach, ale o swoich i o największych firmach, chce pomagać tym, którzy za ten kryzys powinni płacić. 5 mln osób na umowach śmieciowych oraz samozatrudnieniu, to jest grupa społeczna, która nie otrzyma wsparcia państwa. Za to wszystko PiS wzięło dzisiaj odpowiedzialność. Tarcza Antykryzysowa zamiast być lekarstwem, będzie fundować jeszcze większą chorobę. Lewica się na to nie zgadza!  

Nie ma również naszej zgody na łamanie zasad demokratycznego państwa prawa. PiS przywrócił zmiany w Kodeksie Wyborczym i zrobił to bez regulaminu, bez trybu i bez debaty sejmowej. Wybory przeprowadzone w tych warunkach, to krew na rękach Jarosława Kaczyńskiego, który za to weźmie odpowiedzialność. Działania PiS krok po kroku popychają Polskę w kierunku państwa autorytarnego. PiS pod osłoną nocy będzie chciało zmieniać przepisy wyborcze, jeżeli tak się stanie to Lewica zrobi wszystko, aby unieważnić te wybory, aby Andrzej Duda wstydliwie i po cichu musiał żegnać się ze swoją funkcją, przed upływem 5-letniej kadencji.  

Robert Biedroń podczas konferencji prasowej powiedział: 

Senat pokazał nam, jak pomagać mamy. Pragnę za to podziękować wszystkim senatorkom i senatorom. Miliony Polek i Polaków oczekiwało dobrych rozwiązań, pomocy ze strony państwa oraz tego, że nikt z nich nie zostanie osamotniony. Senatorowie ten głos usłyszeli i do Sejmu wróciły dobre projekty, które realnie pomagały pracownikom i przedsiębiorcom; ochronie zdrowia i samorządom. Na te rozwiązania czekali ci, którzy dziś otrzymują wymówienia, czy też są zmuszani zamykać bary, restauracje oraz zakłady fryzjerskie. Dzisiaj Jarosław Kaczyński rękoma swojej partii, odebrał Polkom i Polakom nadzieję. Już jutro rozpęta się piekło, ludzie zaczną masowo tracić pracę. Cynizm polityczny prezesa PiS zwyciężył nad dobrem wspólnym Polaków. Tarcza miała chronić pracowników i przedsiębiorców i w takim projekcie posłowie i senatorowie Lewicy chcieli uczestniczyć. Mieliśmy nadzieje, iż w czasie, kiedy ludzie po prostu się boją, że ten rząd i Jarosław Kaczyński wzniosą się ponad partyjny cynizm. Ludzie zostali oszukani i pozostawieni sami. PiS nie pomógł ochronie zdrowia, która otrzymała 7,5 mld złotych, a banki dostaną z Tarczy 70 mld złotych. Tarcza nie jest pro-pracownicza, nie jest pro-przedsiębiorcza, ale ma sprawić, iż Andrzej Duda wygra wybory. W ekspresowym tempie przyjęto przepisy, które umożliwią mu zwycięstwo, którego by nie odniósł w normalnych warunkach, ponieważ jest nieudacznikiem, który nie odciął pępowiny od swojej partii politycznej, zamiast działać w imię dobra wspólnego. Lewica będzie patrzeć Jarosławowi Kaczyńskiemu prosto w oczy i mówić - oszukałeś Polki i Polaków. Kraj miał być bezpieczny i miało panować prawo oraz sprawiedliwość, a jest bezprawie i niesprawiedliwość. Jarosław Kaczyński nie musi się bać o swoją pensję, ale miliony naszych rodaków nie wie czy jutro dostanie swoje wynagrodzenie i wielu z nich go nie otrzyma. Jutro wielu przedsiębiorców nie będzie miało środków, aby wypłacić pensje swoim pracownikom. Jutro wielu samorządowców nie będzie miało pieniędzy, aby utrzymać swoją szkołę. Jutro wielu lekarzy i pielęgniarek oraz szpitale staną przed dylematem - utrzymać oddział i kadrę, czy też oddać pieniądze komornikowi. PiS wypchał i tak już pełne od pieniędzy kieszenie bankierów, ale nic nie zrobił, aby włożyć jakiekolwiek środki w puste kieszenie wielu Polek i Polaków. I to jest hańba.  

Lewica będzie konstruktywna, ale dzisiaj jesteśmy wściekli na PiS, ponieważ rozpętał piekło. Będziemy starać się ratować to co zepsuliście i już w piątek złożymy projekt ustawy, który będzie wnosił propozycje regulacji dotyczących płac dla pracowników i modelu, w którym 75% pensji weźmie na siebie państwo. Złożymy projekt regulacji dla przedsiębiorców, który odciąży ich z opłat stałych, danin podatkowych oraz składek na ZUS, ponieważ weźmie je na siebie państwo. Złożymy również projekt, który będzie gwarantował normalne funkcjonowanie ochrony zdrowia oraz dopłaty do nadgodzin dla personelu medycznego. Złożymy także projekt, który ureguluje stabilność finansową samorządów, aby samorządowcy nie musieli zamykać szkół.  

Klub Parlamentarny Lewicy będzie pracował z jeszcze większą siłą i energią. Kiedy Jarosław Kaczyński po dzisiejszych głosowaniach zaszyje się u siebie na Żoliborzu, my wciąż będziemy pracować dla Polek i Polaków. Nasz interes nie jest interes partyjny, ale dobro wspólne – Rzeczpospolita Polska i w jej interesie będziemy działali. 

Anna-Maria Żukowska podczas konferencji prasowej powiedziała:

Mamy uzasadnione podejrzenie, iż PiS dokona kolejnej nocnej wrzutki, jeżeli chodzi o Kodeks Wyborczy i z góry zapowiadamy, iż nie damy się przechytrzyć, nie prześpimy tego, będziemy czujni.  

Wybory nie powinny odbyć się 10 maja, ale nie wyobrażam sobie, aby przedłużać kadencję prezydenta Andrzeja Dudy o rok, ponieważ w tym celu trzeba było zmienić Konstytucję. Na to zgody Lewicy nie ma, nie będzie grzebania w Konstytucji. Nie z PiS-em.  

Wierzę, że nasze projekty ustaw, które złożymy w piątek znajdą zainteresowanie, jak mówiła minister Jadwiga Emilewicz, nie wszystkie problemy zostały zaadresowane, np. obiady dla dzieci, które nie chodzą obecnie do szkół, gdzie je otrzymywały. Jest jeszcze kwestia przemocy domowej, która nie jest w tej chwili monitorowana w żaden sposób, a ofiary w tej chwili nie mają żadnej drogi ucieczki.  

Obecnie jesteśmy w stanie wyjątkowym, który nie został ogłoszony. Wszystkie obostrzenia, które rząd dzisiaj ogłosił to jest w zasadzie stan wyjątkowy i ograniczenie praw obywatelskich. Nie będzie można demonstrować przed Sejmem, nawet dwie osoby nie będą mogły tego zrobić i w takich okolicznościach PiS chce przeprowadzać wybory. To parcie do władzy po trupach!  

Nie zgadzamy się na głosowanie korespondencyjne, przecież ktoś te głosy będzie musiał policzyć. Nie zgadzamy się na narażenie życia i zdrowia pracowników Poczty Polskiej. Skandaliczne jest również założenie, że wszystkie Komisje Wyborcze się zbiorą, przejdą szkolenia i będą liczyć głosy. Kto będzie sprawował nadzór, przecież zawsze byli mężowie zaufania?   

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020