Łączy nas przyszłość!
Lewica

Kontrola NIK w Agencji Rezerw Materiałowych zostanie przeprowadzona na wniosek Lewicy, czynności zostaną podjęte zaraz po ustaniu pandemii. Przypominamy, iż 1 kwietnia posłowie Lewicy przeprowadzili kontrole poselskie w kilku składnicach ARN w całej Polsce i była to pierwsza kontrola tego typu w tej instytucji.

Przeprowadzone kontrole pokazały, iż państwo polskie było gotowe na wybuch wojny atomowej, ale nie było gotowe na pandemię. Doniesienia wywiadu oraz prasowe ostrzegały o zbliżającym się zagrożeniu oraz o kolejnych zachorowaniach. Zastała sytuacja wskazuje na kompletny brak wyobraźni oraz skandaliczne partactwo naszego rządu.

Posłów Lewicy przeraziły te kontrole, niestety nie mogą mówić o szczegółach pozyskanych informacji, ponieważ analizowane przez nich dokumenty mają klauzule tajności. Apelujemy do Ministra Klimatu, który sprawuje nadzór nad ARM, aby szczegółowe dane o stanach magazynowych oraz o wydaniach z magazynów zostały przekazane do opinii publicznej. Mamy nadzieję, iż kontrola NIK ujawni skalę zaniedbań w Agencji Rezerw Materiałowych.

Marek Rutka podczas konferencji prasowej powiedział: 

Kontrola NIK w Agencji Rezerw Materiałowych zostanie przeprowadzona na wniosek Lewicy, czynności zostaną podjęte zaraz po ustaniu pandemii. Przypominam, iż 1 kwietnia posłowie Lewicy przeprowadzili kontrole poselskie w kilku składnicach ARN w całej Polsce i była to pierwsza kontrola tego typu w tej instytucji. Pragnęliśmy dowiedzieć się jak ta rządowa agencja została przygotowana na trudny czas epidemii. Zdobyte informacje nie napawają nad optymizmem, jednakże pozyskane przez nas dokumenty mają nałożoną klauzulę tajności, w związku z czym nie możemy mówić o szczegółach. Apelujemy do Ministra Klimatu, który sprawuje nadzór nad ARM, aby szczegółowe dane o stanach magazynowych oraz o wydaniach z magazynów zostały przekazane do opinii publicznej.  

Przeglądałem te dokumenty w tzw. kancelarii tajnej i informacje w nich zawarte są niepokojące. Po pierwsze, Agencji Rezerw Materiałowych nie wydała ze swych magazynów ani jednej sztuki respiratora, które znajdowały się w zasobach agencji jeszcze przed czasem epidemii. W tym samym czasie minister Łukasz Szumowski i podległe mu ministerstwo rozpisywało przetargi na setki milionów złotych na zakup respiratorów, które przecież do dziś nie dotarły.  

Po drugie, środki ochrony osobistej: maseczki, czy też kombinezony zostały z magazynów wydane w niewielkiej liczbie, a w tym samym czasie wolontariusze szyją maseczki, które zalegają w zasobach ARM.  

Anita Kucharska-Dziecic podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Przeprowadzone kontrole pokazały, iż państwo polskie było gotowe na wybuch wojny atomowej, ale nie było gotowe na pandemię. Doniesienia wywiadu oraz prasowe ostrzegały o zbliżającym się zagrożeniu oraz o kolejnych zachorowaniach. Zastała sytuacja wskazuje na kompletny brak wyobraźni oraz skandaliczne partactwo naszego rządu. 

Przeraziły nas te kontrole, przeraziła nas sytuacja, w której nie możemy mówić o szczegółach pozyskanych informacji, ponieważ analizowane przez nas dokumenty mają klauzule tajności. Na tę chwilę zostało nam 1200 stron różnego rodzaju umów do przeczytania i mamy nadzieję, że po kontroli NIK-u większość z nich ujrzy światło dzienne. Mamy nadzieję, że opinia publiczna dowie się jak nasze państwo było skandalicznie nieprzygotowane na to co się wydarzyło.  

Z kontroli w ARM wyniknęła nasza późniejsza kontrola w KGHM Polska Miedź, z której także niewiele się mogliśmy dowiedzieć, jednakże dzięki dociekliwości min. dziennikarzy ujawniono informację o braku certyfikatów dla sprzętu ściągane w świetle kamer, który posłużył tylko i wyłącznie propagandzie sukcesu. Nie zabezpieczono służby zdrowia, nie zabezpieczono obywateli, myślano tylko o tym, jak daną informację sprzedać w telewizji państwowej, a przecież tak nie było.  

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020