Łączy nas przyszłość!
Lewica

Skierowanie przez Mateusza Morawieckiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności Konwencji Antyprzemocowej z Konstytucją, świadczy o tym, że premier i podległe mu służby nie ma pojęcia o polskim prawie. Każdy umowa międzynarodowa przed ratyfikacją, jest sprawdzana pod względem zgodności z prawem krajowym. Taka procedura miała również miejsce również w przypadku Konwencji o Zapobieganiu i Zwalczaniu Przemocy Wobec Kobiet i Przemocy Domowej. 

Wszystko to jest wojną pomiędzy premierem Morawieckim a ministrem Ziobro, jeden z nich przegra tę rywalizację, ale najbardziej poszkodowane w tym konflikcie są kobiety, ofiary przemocy domowej. 

Obecnie na turecki rząd naciskają skrajne ugrupowania islamskie i to do nich dołącza polskie Ordo Iuris i polscy katoliccy fundamentaliści, aby wypowiedzieć kobietom wojnę. W tej chwili - przeciwko Konwencji Antyprzemocowej, przeciwko kobietom - łączą się fundamentaliści wszystkich krajów.  
 
Anita Kucharska-Dziedzic podczas konferencji prasowej powiedziała:

Nasza konferencja potrwa kilka minut, w jej czasie dwie lub trzy kobiety zostaną pobite, dzisiaj jedna lub dwie panie zostaną zamordowane przez swoich partnerów. Rząd Zjednoczonej Prawicy jest na permanentnej wojnie z kobietami. Pojawiają się pomysły wypowiedzenia Konwencji Antyprzemocowej, a w zeszłym roku padł pomysł zalegalizowania pierwszego pobicia życiowej partnerki lub zaostrzenia prawa aborcyjnego w taki sposób, aby żadna kobieta nie miała prawa decydować o samej sobie, aby nie mogła ratować swojego życia lub zdrowia, swej godności. 

A wszystko to, to są bardzo brzydkie wojenki o władzę w obozie Zjednoczonej Prawicy, które odbywają się na trupach i z pogardą wobec kobiet. Ofiary są kompletnie nieistotne, kiedy istotna jest walka o władzę. Pan Zbigniew Ziobro pokazał panu Mateuszowi Morawieckiemu, że ma większe „cohones” niż on i jest w stanie rozpętać awanturę na cały kraj, aby tylko postawić premiera pod ścianą. Premier kierując dzisiaj Konwencję Antyprzemocową do trybunału Konstytucyjnego uniknął opowiedzenia się po stronie kobiet i usiłuje ten temat po prostu wyciszyć. Nie można walczyć o władzę i stołki w rządzie, w związku z zapowiadaną jego rekonstrukcją, na cierpieniu kobiet – to jest skrajny cynizm polityczny. Rząd składa się obecnie z bizantyjskiej liczby ministerstw, tylko w zeszłym roku w służbie państwowej zatrudniono dodatkowe 800 osób. W chwili, kiedy premier zapowiedział ograniczenie tego Bizancjum, to odpowiedzi od ministra Ziobry usłyszał: „nie kosztem moich ludzi”. 

Monika Falej podczas konferencji prasowej powiedziała:

Premier skierował Konwencją Antyprzemocową do TK, ale ta instytucja jest już tylko miejscem, murami oraz tabliczką z napisem: „Trybunał Konstytucyjny”. Tam przecież nie ma już nawet ducha Konstytucji, ponieważ rząd PiS-u rozmontował już tę instytucję i cynizmem jest wysyłanie tam jakichkolwiek dokumentów.  

Rodzi się również pytanie związane z trybem przyjęcia takiej konwencji, przecież tego typu dokumenty przed ratyfikacją są sprawdzane pod kątem zgodności z polskim prawem oraz Konstytucją. Czy popełniono jakiś błąd podczas ratyfikacji Konwencji Antyprzemocowej? Czemu nie przeszkadzał on premier Beacie Szydło oraz później premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, którzy przez ostatnie lata nic w tej sprawie nie robił. Czy czeka nas również wypowiedzenie np. Konwencji Haskiej, która reguluje sprawy związane z konfliktami zbrojnymi? 

Wszystko to jest wojną pomiędzy premierem Morawieckim a ministrem Ziobro, jeden z nich przegra tę rywalizację, ale najbardziej poszkodowane w tym konflikcie są kobiety, ofiary przemocy domowej. 

Hanna Gill-Piątek podczas konferencji prasowej powiedziała:

Z tej awantury nic dla kobiet dobrego na razie nie wynika, panie nie zyskały większych praw, ale zagrożone są ich utratą; zagrożona jest też edukacja antyprzemocowa.  

Obecnie w swoich domach ginie 500 kobiet rocznie. W tym sporze wiele się mówi również o tradycji, ale tradycja to są pierogi a nie bicie kobiet. Mówi się, że kobiety w naszej kulturze są wynoszone na piedestał, ale z drugiej strony istnieje głębokie przyzwolenie kulturowe na to, że kobiety są ofiarami przemocy, a jej sprawcy pozostają bezkarni. W zeszłym roku w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trwały prace nad ustawą, która miałaby legalizować pierwsze pobicie przez życiowego partnera. Po wypowiedzeniu Konwencji Antyprzemocowej takie ustawy będą mogły być wdrażane, czy do takich standardów zmierzamy? 

Obecnie na turecki rząd naciskają skrajne ugrupowania islamskie i to do nich dołącza polskie Ordo Iuris i polscy katoliccy fundamentaliści, aby wypowiedzieć kobietom wojnę. W tej chwili - przeciwko Konwencji Antyprzemocowej, przeciwko kobietom - łączą się fundamentaliści wszystkich krajów.   

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020