Łączy nas przyszłość!
Lewica

Nie można zwlekać z przyjęciem nowego prawa, kiedy Polska ochrona zdrowia zaczyna płonąć!  Przedstawiamy nasze aktualne propozycje w związku z pandemią:

  • Składamy wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu.
  • Pakiet inicjatyw zawiera cztery ustawy:

- Nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych.

- Większe wsparcie dla finansowania szpitali jednoimiennych, lekarzy, pielęgniarek i personelu.

- Świadczenie kryzysowe dla tracących prace.

- Pakiet pomocowy dla przedsiębiorców w żółtych i czerwonych strefach.

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Przez ostatnie miesiące Lewica składała projekty ustaw oraz wnioski o informacje premiera, aby dowiedzieć się jak wygląda sytuacja związana z pandemią oraz jak rząd zamierza przeciwdziałać rosnącym zachorowaniom. Za każdym razem większość sejmowa, za każdym razem PiS te wnioski odrzucał. Mateusz Morawiecki nie znalazł przed ostatnie dwa miesiące czasu, aby przekazać posłom informację na temat przygotowań rządu do walki z epidemią. Za to znajduje czas na konferencje prasowe, znajduje czas na przedstawianie ciągłych założeń, tyle że nie znajduje czasu na tworzenie prawa, które jest dzisiaj niezbędne. 

Polska służba zdrowia zaczyna płonąć i co za tym idzie polska gospodarka też będzie płonęła, bo będą kolejne wygaszania czerwonych, żółtych stref, będziemy mieli kolejne ograniczenia. Lewica mówi: wróćmy do tworzenia prawa, bo w pierwszej fali pandemii spotykaliśmy się co dwa-trzy dni, umieliśmy to prawo wspólnymi siłami wytwarzać. Obecnie nie ma żadnych propozycji zmian w prawie, a Sejm spotyka się co 3-4 tygodnie. Posiedzenia Sejmu powinny odbywać się w dystansie społecznym, ale powinny się odbywać.  

Lewica przedstawia dzisiaj pakiet 4 ustaw, które dotyczą spraw najważniejszych: wsparcia finansowego dla szpitali jednoimiennych i ich pracowników; o nakazie noszenia maseczek w miejscach publicznych; pakiet pomocowy dla przedsiębiorców w żółtych i czerwonych strefach, a także testowanie dzieci w szkołach. 

Te projekty powinny być bez zbędnej zwłoki procedowane, dlatego też składamy wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, które powinno się odbyć w przyszłym tygodniu.  

Od początku października coraz więcej ludzi traci pracę, w Sejmie leży nasz projekt ustawy o świadczeniu kryzysowym. To rozwiązanie daje szansę tym, którzy tracą zatrudnienie, na 2-3 tysiące złotych na normalne życie.  

Mateusz Morawiecki zdymisjonował koronawirsua, ale 5 tysięcy zakażeń dziennie pokazuje, iż nadszedł czas, aby zdymisjonował siebie i swoich ministrów. Wzrosty zachorowań pokazują, jak jest niebezpiecznie, i że szybka trzeba działać. Jeszcze niedawno szef rządu mówił, iż 5 tysięcy zachorowań dziennie to jest granica wydolności systemu ochrony zdrowia, ponieważ oznacza to 35 tysięcy zachorowań tygodniowo i 140 tysięcy miesięcznie. Premier i ówczesny Minister Zdrowia Łukasz Szumowski określali górną granicę wydolności systemu na 100 tysięcy zachorowań, czyli dzisiaj już przekroczyliśmy tę granicę, a szef rządu twierdzi, iż nic się jeszcze nadzwyczajnego się nie dzieje. Albo kłamał wtedy, albo kłamie dzisiaj.  

Anna-Maria Żukowska podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Mam nadzieję, że nadzwyczajne posiedzenie Sejmu nie będzie wyglądało tak skandalicznie., kiedy posłowie Konfederacji ostentacyjnie odmawiali noszenia maseczek lub przyłbic. Takie sytuacje nie mogą mieć więcej miejsca.  

Panowie z Konfederacji uskarżają się, iż w tej sprawie nie ma regulacji ustawowej, która by nakazywała noszenie środków ochrony osobistej. Już jest! Projekt ustawy autorstwa Lewicy zakłada ustawowy nakaz noszenia maski, maseczki lub kasku ochronnego w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemiologicznego lub stanu epidemii. Brak takiej maseczki będzie karany grzywną.  

Może wtedy, ci którzy za nic sobie mają zdrowie oraz życie innych ludzi i żyją w jakieś alternatywnej rzeczywistości, w której nie ma pandemii i ludzie nie umierają zrozumieją, że to jedyny sposób zabezpieczenia siebie samego przed zakażeniem. Proponowane regulacje są również zabezpieczeniem dla innych, żebyśmy to my nie transmitowali wirusa, ponieważ bardzo dużo przypadków jest bezobjawowych.  

Jako rodzice, od początku pandemii jesteśmy stale w stanie niepokoju i niepewności. MEN miało dwa miesiące wakacji, w który nie przygotowało żadnego projektu dotyczącego kształcenia nauczycieli w tym, żeby mogli skutecznie przeprowadzać nauczanie cyfrowe. Można było wziąć pod uwagę, że z tą pandemią przyjdzie nam żyć jeszcze przez kilka pokoleń. Mam nadzieję, że Pan prof. Przemysław Czarnek , zamiast zajmować się wyimaginowanymi wirusami typu "gender", powinien się zająć wirusem, który jest obecnie, z którym nasze służby zdrowia walczą. My jako rodzice chcemy wiedzieć, czy od poniedziałku może być kolejny lockdown szkół.  

 
 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020