Łączy nas przyszłość!
Lewica

Na dziś zamkniętych jest w Polsce ponad 1300 placówek oświatowych, są na kwarantannie lub przeszły na nauczanie hybrydowe. Wpływ na to ma nie tylko koronawirus, ale problemy z nauczycielami, których po prostu brakuje. Bardzo często to nie sanepid decyduje o zamknięciu szkoły, ale braki kadrowe.

Zwracamy się do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra edukacji Przemysława Czarnka z apelem o powołanie Edukacyjnego Sztabu Kryzysowego. Chcemy współpracować, chcemy rozmawiać, chcemy pomóc.

Dziś nie ma już czasu na półśrodki. Dziś potrzebne są zdecydowane działania, które będą dotyczyły wszystkich placówek oświatowych w Polsce.

Lewica proponuje: 

Dwutygodniowe ferie jesienne, podczas których szkoły mogłyby pełnić funkcję placówek opiekuńczych dla najmłodszych dzieci i dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zostać z uczniem w domu. W tym czasie placówki edukacyjne mogłyby przygotować się do nauki w trybie mieszanym: częściowo zdalnym i częściowo stacjonarnym. Te rozwiązanie pozwoli, aby młodsi uczniowie oraz ci ze specjalnymi potrzebami mogliby korzystać ze stacjonarnej szkoły. Starsze roczniki, które mogą sobie pozwolić na edukację zdalną, mogłyby z niej korzystać.

Jeżeli rodzice będą musieli zostać w domu, aby móc opiekować się dziećmi i pomagać im w nauce, muszą zostać zabezpieczeni na rynku pracy. Dlatego też postulujemy wprowadzenie zasiłku opiekuńczego, na czas proponowanej przerwy edukacyjnej lub też nauki zdalnej.

Darmowe testy na koronawirusa dla wszystkich pracowników oświaty. Nauczyciel czy pracownik szkoły idąc do pracy musi wiedzieć, że nie stwarza zagrożenia dla innych.

Refundacja szczepień na grypę to pewien standard elementarny, na który powinni móc liczyć wszyscy pracownicy oświaty.

Zmianę prawa, która umożliwi nauczycielom, którzy przeszli w ostatnich latach na wcześniejsze emerytury i świadczenia kompensacyjne, powrót do szkół

Resort edukacji powinien wydać rozporządzenie, które określałoby definicję edukacji hybrydowej. A edukacja hybrydowa to taka, w której co najmniej 50% uczniów w szkole uczy się trybie zdalnymi co najwyżej 50% uczniów uczy się w trybie stacjonarnym.

Przeznaczenie minimum 700 mln zł na wyposażenie wszystkich szkół w sprzęt elektroniczny, który umożliwi nowoczesną edukację hybrydową.

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Wiele źródeł wskazuje, iż transmisja wirusa odbywa się tam, gdzie prowadzone jest nauczanie: w szkołach, ale zdarza się też w przedszkolach. Klub parlamentarny Lewicy wielokrotnie przedstawiał diagnozę, pokazywał co nie działa i wskazywał szybkie rozwiązania. Polska edukacja jest dzisiaj w sytuacji trudnej, jeżeli nie katastrofalnej, ponieważ zarządzana jest przez chaos. Nie ma myślenia jak uchronić uczniów, dziadków oraz jak chcemy pomóc nauczycielom.  

Na dziś zamkniętych jest w Polsce ponad 1300 placówek oświatowych, są na kwarantannie lub przeszły na nauczanie hybrydowe. Wpływ na to ma nie tylko koronawirus, ale problemy z nauczycielami, których po prostu brakuje. Bardzo często to nie sanepid decyduje o zamknięciu szkoły, ale braki kadrowe.  

Ministrowie Carnek, a wcześniej Piontkowski obiecywali sprawne zarządzanie, które zabezpieczy nas przed kryzysem edukacyjnym. Ten kryzys nadszedł, a my wszyscy – a mówię to jako rodzic – weszliśmy w ten kryzys nieprzygotowani.  

Żądamy powołania Edukacyjnego Sztabu Kryzysowego, który będzie łączył rodziców, nauczycieli, przedstawicieli związków zawodowych, lekarzy, wszystkich tych, którzy mogą pomóc przejść przez kryzys pandemii. Miejmy świadomość, iż kryzys w edukacji będzie tylko narastał. Jeszcze dziś wyślemy stosowne pismo do ministra Czarnka. 

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas konferencji prasowej powiedziała: 

W czasie, kiedy nowy minister edukacji pan Czarnek przegląda podręczniki, kolejne szkoły, uczniowie, rodziny trafiają na kwarantannę. Szkoły są zamykane na podstawie przepisów o bezpiecznych warunkach pracy, a tych dyrektorzy nie są w stanie zapewnić. Brak jasnych i zdecydowanych decyzji Ministerstwa Edukacji Narodowej sprawia, że zmierzamy w kierunku niekontrolowanego i całkowitego lockdownu w szkołach. Lockdownu, który przyniesie nam zwiększenie nierówności edukacyjnych i pogłębi wykluczenie tych najsłabszych, których pozbawi dostępu do publicznej edukacji, a który to dostęp jest ich konstytucyjnym prawem.  

Dziś nie ma już czasu na półśrodki. Dziś potrzebne są zdecydowane działania, które będą dotyczyły wszystkich placówek oświatowych w Polsce. Lewica zaproponowała już zmiany w organizacji roku szkolnego. Zmiana organizacji roku szkolnego pozwoliłaby na zarządzenie dwutygodniowych ferii jesiennych. Ferii bez nauki zdalnej, bez konieczności prowadzenia edukacji w domu, obciążania rodziców dodatkowymi obowiązkami. 

W czasie tych ferii szkoły mogłyby pełnić funkcję placówek opiekuńczych dla najmłodszych dzieci i dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zostać z uczniem w domu. Ale już samo to, że część rodziców dostanie możliwość nie posłania ucznia do szkoły, pozwoli ograniczyć transmisje koronawirusa w szkołach. 

W obecnej sytuacji uczeń, który jest wysyłany na kwarantannę, nie ma żadnych możliwości edukowania się. Szkoła nie zapewnia mu edukacji zdalnej, nie ma żadnej formuły, w której ten uczeń mógłby się uczyć. Tworzą się zaległości i pogłębiają się zaległości edukacyjne. Ferie edukacyjne odciążyłyby takich uczniów od stresu i lęku, że nie będą mogli nadrobić takich zaległości.  

Kiedy uczniowie wróciliby po takich feriach do szkół powinni czuć się w nich bezpiecznie. Lewica zgłasza do nowego szefa resortu edukacji postulat darmowych testów na koronawirusa dla wszystkich pracowników oświaty. Nauczyciel czy pracownik szkoły idąc do pracy musi wiedzieć, że nie stwarza zagrożenia dla innych. 

Kolejną sprawą są testy przesiewowe w szkołach. Ministerstwo edukacji nie prowadzi lub nie upublicznia statystyk dotyczących uczniów objętych kwarantanną, a także zakażonych uczniów i nauczycieli. Ministerstwo twierdzi, iż szkoła nie jest miejsce transmisji wirusa. Oczekujemy więc upubliczniania danych, na temat skali zakażeń w szkołach i placówkach edukacyjnych. Dane takie powinny być publikowane regularnie.  

Domagamy się darmowych szczepień na grypę dla wszystkich nauczycieli, którzy mając objawy nie mogą się zastanawiać czy mają grypę, czy też koronawirusa. Refundacja szczepień na grypę to pewien standard elementarny, na który powinni móc liczyć wszyscy pracownicy oświaty. 

Potrzebujemy nauczycieli! W tej chwili z zawodu odeszło od kilku do kilkunastu tysięcy nauczycieli. Brakuje kadry, która mogłaby uczyć dzieci stacjonarnie lub hybrydowo. Dlatego też postulujemy, aby umożliwić nauczycielom, którzy przeszli w ostatnich latach na wcześniejsze emerytury i świadczenia kompensacyjne, powrót do szkół, teraz takiej możliwości nie mają. Resort edukacji powinien wydać rozporządzenie, które określałoby definicję edukacji hybrydowej. A edukacja hybrydowa to taka, w której co najmniej 50% uczniów w szkole uczy się trybie zdalnymi co najwyżej 50% uczniów uczy się w trybie stacjonarnym.  

Bez względu na to jakie działania w tej chwili podejmiemy, część szkół będzie musiała przechodzić w tryb pracy zdalnej, aby taka forma edukacji była z efektywna w szkołach musi być sprzęt w szkołach i u nauczycieli. Dlatego też postulujemy przeznaczenie minimum 700 mln zł na wyposażenie wszystkich szkół w sprzęt elektroniczny umożliwiający nowoczesną edukację. 

Zwracamy się do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra edukacji Przemysława Czarnka z apelem o powołanie Edukacyjnego Sztabu Kryzysowego. Chcemy współpracować, chcemy rozmawiać, chcemy pomóc. Pozwólcie nam pomóc, panie premierze Morawiecki, panie ministrze, jesteśmy gotowi do współpracy. Oczekujemy takiej współpracy i żądamy takiej współpracy. 

Dla dobra uczniów, dla dobra nauczycieli, dla dobra polskiej oświaty.  
 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020