Łączy nas przyszłość!
Lewica

Lewica nigdy nie zostawi kobiet samych. Prawo, które do dzisiaj obowiązywało w Polsce i teoretycznie pozwalało kobietom usunąć ciążę w przypadku nieodwracalnych wad płodu, było martwe. Na papierze tych ciąż legalnie przerywano tysiąc, ale tak naprawdę było ich znacznie więcej. Zgodnie z badaniem, jedna na trzy kobiety przeszła zabieg usunięcia ciąży z różnych powodów. Dotychczasowe prawo co prawda pozwalało na aborcję, ale penalizowało jakiekolwiek wsparcie dla kobiet. 

 Brak kary za aborcję

Można sobie zadać pytanie: dlaczego posłowie PiS-u zdecydowali się na taki ruch i skierowanie takiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego i tchórzliwe schowanie się za jego fasadą? Stało się tak, ponieważ wyborcy i wyborczynie PiS-u nie chcą zaostrzenia prawa aborcyjnego. 80% Polek i Polaków jest przeciwne temu wyrokowi, który dzisiaj zapadł. Odpowiedź na pytanie co dalej, zależy od tego jak oceniamy legalność Trybunału Konstytucyjnego. W naszej ocenie to dzisiejsze spotkanie w budynku TK, nie zakończyło się legalnym wyrokiem, ponieważ nie jest to legalnie działający Trybunał. Według nas stan prawny jest taki, że kobiety dalej mają prawo przerywać ciąże z przesłanki embriopatologicznej. Nasza opinia to jedno, ale w praktyce lekarze i konkretne kobiety będą mierzyli się ograniczeniami i obawami, kiedy po badaniach prenatalnych kobieta zdecyduje się na zabieg. Dlatego zgłaszamy nasz projekt depenalizacji i dekryminalizacji aborcji. Tak będzie bezpieczniej dla lekarzy, dla kobiet, dla osób je wspierających kobiety w ich trudnych wyborach. 

Ustawa ratunkowa

Lewica złoży projekt ustawy ratunkowej. Ustawy, która depenalizuje zabieg aborcji. Pomoc lekarza; pomoc matki dla nieletniej dziewczynki, która zdobędzie dla niej środki wczesnoporonne, ponieważ została zgwałcona; pomoc partnera, który pomoże znaleźć jej miejsce, w którym usunie ciąże z wadami śmiertelnymi, aby nie była poddawana torturom – nie będzie karane. 

Dlatego proponujemy wykreślenie paragrafu związanego z “pomocnictwem i podżeganiem” do aborcji (zmiana w art. 152 Kodeksu karnego). Te przepisy mają “efekt mrożący” - przez nie kobiety obawiają się np. powiedzieć mamie czy przyjaciółce o swojej aborcji, boją się, że ich wsparcie może być ryzykowne dla ich bliskich. Ten zapis sprawia, że utrudnione jest informowanie o możliwościach aborcyjnych - np. o bezpiecznej aborcji farmakologicznej, o dawkowaniu tabletek, skutkach ubocznych etc. 

Jeżeli PiS nie nada naszemu projektowi numeru druku, to wiosną, kiedy to będzie bezpieczne, wyjdziemy na ulice i będziemy zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy. PiS zarzekał się, że każdy projekt obywatelski będzie procedowany. Zbierzemy podpisy i powiemy PiS-owi sprawdzam.

Jeżeli ktoś dzisiaj twierdzi, że staje po stronie kobiet, musi dzisiaj zapomnieć o jakimkolwiek kompromisie. Dziś sprawa jest prosta - albo jesteś po stronie kobiet, albo jesteś po stronie fanatyków. Składając ten projekt ustawy mówimy sprawdzam: Koalicji Obywatelskiej, Polskiemu Stronnictwu Ludowemu, wszystkim tym, którzy chcą nazywać się demokratami. Albo poprzecie nasz projekt ustawy i będzie z nami naprawdę, a nie tylko w deklaracjach, walczyć o pełnie praw kobiet; albo stoicie tam, gdzie fasada Trybunału Konstytucyjnego, fanatycy z PiS i Ordo Iuris. Czekamy na Wasze deklaracje i poparcie naszej inicjatywy.

Legalna aborcja w Polsce

Lewica złożyła projekt ustawy legalizujący przerywanie ciąży, który do dzisiaj nie doczekał się nawet numeru druku. Jako posłanki Lewicy bierzemy na siebie zobowiązanie, że doprowadzimy do legalizacji zabiegów przerywania ciąży w Polsce, a te zabiegi będą dostępne i bezpieczne.

Katarzyna Kotula podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Atrapa Trybunału Konstytucyjnego wydała dziś skandaliczny i haniebny wyrok na kobiety. Ponad 9 mln kobiet w wieku rozrodczym zostało w ten sposób pozbawione dostępu do tego podstawowego świadczenia medycznego. Kobiety w Polsce zostały również pozbawione prawa do decydowania o tym czy chcą przerwać ciążę obarczoną ciężkimi i nieodwracalnymi wadami i oraz prawa do możliwości jej legalnego usunięcia.  

Wydaje się nam, że to jakiś koniec. Wydaje się, że PiS i ultrakonserwatywni politycy cofnęli nas o kilkaset lat wstecz. Jako Lewica mówimy, że to nie koniec, ale to jest początek.  

Joanna Scheuring-Wielgus podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Mamy do czynienia nie tylko z karaniem kobiet, ale i karaniem lekarzy. To ogromny błąd. Nie można karać lekarzy za to, że pomagają kobietom. Przypomnę, że list w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego podpisało ponad 800 lekarzy. Nie będziemy milczeć w tej sprawie.  

Będziemy się domagać, aby w Parlamencie Europejskim została przyjęta rezolucja przeciwko Polsce. To będzie to kolejny kamień do koszyczka PiS-u w jego relacjach z Unią Europejską. Nie może być tak, że Polska jest jedynym krajem, który nie daje możliwości bezpiecznego przerywania ciąży.  

Magdalena Biejat podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Lewica nigdy nie zostawi kobiet samych. Prawo, które do dzisiaj obowiązywało w Polsce i teoretycznie pozwalało kobietom usunąć ciążę w przypadku nieodwracalnych wad płodu, było martwe. Na papierze tych ciąż legalnie przerywano tysiąc, ale tak naprawdę było ich znacznie więcej. Zgodnie z badaniem, jedna na trzy kobiety przeszła zabieg usunięcia ciąży z różnych powodów. Dotychczasowe prawo co prawda pozwalało na aborcję, ale penalizowało jakiekolwiek wsparcie dla kobiet. W tej chwili kobiety zostaną zupełnie i całkowicie same. Będą osamotnione i będą bały się szukać wsparcia u lekarzy, jak i u swoich najbliższych oraz przyjaciół.  

Lewica złoży projekt ustawy ratunkowej. Ustawy, która depenalizuje zabieg aborcji. Pomoc lekarza; pomoc matki dla nieletniej dziewczynki, która zdobędzie dla niej środki wczesnoporonne, ponieważ została zgwałcona; pomoc partnera, który pomoże znaleźć jej miejsce, w którym usunie ciąże z wadami śmiertelnymi, aby nie była poddawana torturom – nie będzie karane.  

Jeżeli PiS nie nada naszemu projektowi numeru druku, to wiosną, kiedy to będzie bezpieczne, wyjdziemy na ulice i będziemy zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy. PiS zarzekał się, że każdy projekt obywatelski będzie procedowany. Zbierzemy podpisy i powiemy PiS-owi sprawdzam.  

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Lewica walczy, walczyła i będzie walczyć o prawo kobiet do decydowania o własnym zdrowiu, życiu i własnej przyszłości oraz do godności. Jesteśmy w tym konsekwentni i nie zmieniamy się jak chorągiewka na wietrze. Od lat posłanki oraz działaczki Lewicy i aktywistki uliczne walczą o pełnie praw reprodukcyjnych. Nasz projekt ustawy to odpowiedź na haniebny wyrok TK i kolejny etap tej walki.  

Zwracamy się do wszystkich tych, których w naszej dotychczasowej walce brakowało. Zwracamy się do wszystkich tych, którzy bronili świętego kompromisu aborcyjnego i udawali, że to coś co nazywali kompromisem, jest jakimś cywilizowanym prawem, a tak naprawdę było barbarzyństwem. Jeżeli ktoś dzisiaj twierdzi, że staje po stronie kobiet, musi dzisiaj zapomnieć o jakimkolwiek kompromisie. Dziś sprawa jest prosta - albo jesteś po stronie kobiet, albo jesteś po stronie fanatyków. Składając ten projekt ustawy mówimy sprawdzam: Koalicji Obywatelskiej, Polskiemu Stronnictwu Ludowemu, wszystkim tym, którzy chcą nazywać się demokratami. Albo poprzecie nasz projekt ustawy i będzie z nami naprawdę, a nie tylko w deklaracjach, walczyć o pełnie praw kobiet; albo stoicie tam, gdzie fasada Trybunału Konstytucyjnego, fanatycy z PiS i Ordo Iuris. Czekamy na Wasze deklaracje i poparcie naszej inicjatywy.  

Można sobie zadać pytanie: dlaczego posłowie PiS-u zdecydowali się na taki ruch i skierowanie takiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego i tchórzliwe schowanie się za jego fasadą? Stało się tak, ponieważ wyborcy i wyborczynie PiS-u nie chcą zaostrzenia prawa aborcyjnego. 80% Polek i Polaków jest przeciwne temu wyrokowi, który dzisiaj zapadł. Odpowiedź na pytanie co dalej, zależy od tego jak oceniamy legalność Trybunału Konstytucyjnego. W naszej ocenie to dzisiejsze spotkanie w budynku TK, nie zakończyło się legalnym wyrokiem, ponieważ nie jest to legalnie działający Trybunał. Według nas stan prawny jest taki, że kobiety dalej mają prawo przerywać ciąże z przesłanki embriopatologicznej. Nasza opinia to jedno, ale w praktyce lekarze i konkretne kobiety będą mierzyli się ograniczeniami i obawami, kiedy po badaniach prenatalnych kobieta zdecyduje się na zabieg. Dlatego zgłaszamy nasz projekt depenalizacji i dekryminalizacji aborcji. Tak będzie bezpieczniej dla lekarzy, dla kobiet, dla osób je wspierających kobiety w ich trudnych wyborach.  

Wanda Nowicka podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Polki nigdy nie wybaczą polskiej prawicy tego, że zostały ubezwłasnowolnione. Kobiety będą walczyć o swoje prawa! Lewica zawsze będzie walczyła o prawa kobiet, nie może być zgody na to, aby z dnia na dzień Polki znalazły się w totalitarnym systemie, jak za Hitlera w III Rzeszy, jak za Ceausescu w Rumunii, jak za Stalina w ZSRR. Wszędzie tam obowiązywał pełny zakaz aborcji. Teraz my Polki dołączamy do tych reżimów totalitarnych.  

Katarzyna Ueberhan podczas konferencji prasowej powiedziała: 

Lewica złożyła projekt ustawy legalizujący przerywanie ciąży, który do dzisiaj nie doczekał się nawet numeru druku. Jako posłanki Lewicy bierzemy na siebie zobowiązanie, że doprowadzimy do legalizacji zabiegów przerywania ciąży w Polsce, a te zabiegi będą dostępne i bezpieczne. 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020