Łączy nas przyszłość!
Lewica

W 102. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości stołeczna degacja Lewicy złożyła wieńce pod Bramą Straceń na stokach warszawskiej Cytadeli, pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego oraz na Grobie Nieznanego Żołnierza. W całym kraju reprezentatki i reprezentanci Lewicy składali wieńce pod pomnikami oraz tablicami upamiętniającymi ludzi oraz wydarzenia, które związane są z odzyskaniem przez Polskę niepodległości w 1918 r.

Cytadela Warszawska 

Cytadela111120a 

Pomnik Ignacega Daszyńskiego

Daszynski111120

Daszynski111120a

 

Grób Nieznanego Żołnierza 

Nieznany111120

 

Współobywatelki i współobywatele,

obchodzimy dziś 102 rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości. 11 listopada nie świętujemy sukcesu danej partii, ale wolność! 11 listopada był końcem, ale i początkiem - ogromną zmianą! Wywalczoną przez ludzi o różnych poglądach i przekonaniach, ale połączonych celem, jakim było odzyskanie przez Polskę niepodległości.

W Narodowe Święto Niepodległości nie dajmy skrajnej prawicy narzucić sobie definicji słowa patriota. Nie pozwólmy prawicy gumkować historii. Lewica już w XIX wieku podejmowała walkę o Polskę niepodległą, gdzie wszyscy obywatele będą równi.

To ludzie lewicy czynnie walczyli o niepodległość Polski i płacili za to daniną krwi lub więzieniem. Marcin Kasprzak, Ludwik Waryński, Stefan Okrzeja, Józef Piłsudski - to najbardziej znane dziś nazwiska, a podobnych do nich były setki. Idea socjalizmu była nierozerwalnie połączona z ideą odzyskania przez Polskę niepodległości, bez zmiany politycznej nasz kraj nie odzyskałby wolności.

Bez abdykacji Kajzera, Cesarza i Cara - czyli upadku starego porządku, nie byłoby możliwe odrodzenie Polski. Ludzie lewicy to rozumieli, tylko zmierzch starego świata był szansą dla powstania nowej Polski. W tym czasie politycy prawicy myśleli o mandatach w Dumie albo o poszerzeniu autonomii w ramach Cesarstwa Niemieckiego.

Pierwsze rządy niepodległej Polski to również lewica – Ignacy Daszyński w nocy z 6 na 7 listopada w Lublinie powołuje Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polski. Na czele pierwszego rządu po 11 listopada 1918 r. stanął socjalista Jędrzej Moraczewski, a jego skład i program w dużej mierze pokrywał się z rządem Ignacego Daszyńskiego, który pierwotnie miał stanąć na czele tego gabinetu. Rząd Moraczewskiego wprowadził szereg reform społecznych, a które po raz pierwszy zostały ogłoszone w Manifeście Tymczasowego Rządu Polskiej Republiki Ludowej w Lublinie 7 listopada 1918 r., a które wciąż pozostają aktualne: świeckie nauczanie w szkołach; równouprawnienie wszystkich obywateli bez różnicy pochodzenia, wiary i narodowości; prawo o ochronie pracy, ubezpieczeniu od bezrobocia, chorób i na starość; 8-godzinny dzień roboczy; wolność sumienia, słowa, zgromadzeń i związków zawodowych.

Lewica sięgając pamięcią do Rządu Tymczasowego będzie co roku, ale teraz już w Sejmie, walczyć o realizację tych postulatów. Pójdziemy dalej i wprowadzimy kolejne progresywne rozwiązania, ponieważ Lewica wzorem Ignacego Daszyńskiego patrzy w przyszłość, ale nie rok, nie dwa lata, ale dziesięć, dwadzieścia i trzydzieści lat.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem
2020